21.02.2025 – Portugalia – Porto

21.02.2025 – piątek – Porto.
Miało lać i … lało💦🙈 Litościwe zaczęło dwie godziny później, niż wskazywała prognoza pogody, za co dziękujemy Ci, Porto💕😁 Niestety, buty i spodnie do kolan, przemoczone. W porze obiadowej trafiliśmy do pewnego lokalu o specjalności „Francesinha”, do którego zmierzali lokalsi, więc też się skusiliśmy. Jest to danie typowe dla Porto – kanapka z wołowiną, żółtym serem, sadzonym jajkiem, w sosie z wina, podawane z frytkami. Poprzednim razem nam smakowało, więc mieliśmy w planie przypomnieć sobie ten smak. Jak wypadło? Odejmuję punkt za gumowatość mięsa i drugi za podnie ledwie ciepłego dania. Przyznaję punkt za wygląd dania 🌶️, sos i obsługę. Do „Restaurante Francesinhas” jednak nie wrócę. Poranne Pasteis de Nata, kupione na Mercado Bolhao, również dostają minus, ale po południu trafiliśmy przypadkiem na cukiernię, gdzie pieczono ten przysmak i to było TO!! Dostaliśmy bonus, w postaci możliwości zobaczenia jak się te ciastka robi, bo wszystko działo się na oczach publiczności. Obejrzyjcie filmik!
Wydawało mi się, że za poprzedniej bytności, zwiedziliśmy Porto dość dokładnie, ale okazało się, że odkryliśmy nowe dla nas zakątki. Na szczęście, w którymś momencie wyszło słońce ⛅ i mogliśmy się cieszyć pełnią kolorów starych kamieniczek. Nad rzeką Douro znaleźliśmy się przed zachodem słońca. Deptak tętnił życiem🥰 Jeśli chcecie poczuć klimat tego miejsca, zobaczcie zdjęcia i filmiki. Jest tam jeden z ulicznego koncertu 🎻🥁
W apartamencie działa kaloryfer (co nie jest oczywistością), więc sprawnie poszło dosuszanie wszystkiego. Jutro żegnamy się z Porto i witamy się z Lizboną 💛🚋

6 komentarzy. Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.
Aby kontynuować, musisz zaakceptować warunki

Poprzedni wpis
20.02.2025 – Hiszpania – Santiago de Compostela
Następny wpis
23.02.2025 – Portugalia – Sintra – Praia das Macas – Cascais